Nie ma co ukrywać, że sporo klientów kontaktuje się z nami nie tylko po to, aby im doradzić najlepszy model jacuzzi ogrodowego, ale także po to, by rozwiać ich obawy. Ile kosztuje utrzymanie jacuzzi w zimie? Czy nie skończy się to ogromnymi rachunkami za prąd? Czy jacuzzi może stać na mrozie? Czy w ogóle można korzystać z zewnętrznych jacuzzi zimą? I co najważniejsze, czy jest to przyjemne i daje frajdę? A jeśli tak, to jakie są też korzyści zdrowotne takich jesiennych kąpieli w jakuzzi?
Czego najbardziej boją się klienci przed zakupem ogrodowego jacuzzi na zimę i jesień?
W tych powyższych pytaniach kryje się rzeczywista obawa o sens zimowych kąpieli. Zazwyczaj raczej nikt nie zadaje nam pytań, kupując wannę spa latem, czy będzie z niej korzystał? A kąpiel w wodzie, kiedy mamy minusowe temperatury od razu kojarzy nam się z ryzykiem rozchorowania. Przecież nie siedzimy w wodzie idealnie po same uszy. Wystajemy częścią ciała ponad lustro wody, więc pojawia się obawa, że właśnie w te części ciała będzie nam zimno. I zamiast odprężenia taka kąpiel zakończy się zamarzaniem na żywo.
Druga kwestia dotyczy spraw ekonomicznych. Nie oszukujmy się – nikt nie chce wywalać pieniędzy w błoto. Zależy nam więc, by jakuzzi było energooszczędne i nie rujnowało budżetu domowego. A jak takie znaleźć, kiedy wszyscy obiecują, że ich jakuzzi całoroczne jest przystosowane do pracy nawet na Antarktydzie? Tutaj pojawia się obawa nie tyle przed płaceniem za prąd, co przed byciem nabitym w butelkę i skończeniem z bardzo drogą w utrzymaniu wanną spa.
Czy naprawdę nie będzie mi zimno, kiedy pół ciała wystaje z wody?
Tutaj tak naprawdę odpowiedź powinna być krótka: nawet w okresie zimowym dobre jacuzzi ogrodowe zapewnia komfort użytkowania także na świeżym powietrzu. Ludzie już od tysiącleci znajdowali naturalne ciepłe źródła, gdzie w chłodniejsze miesiące można było posiedzieć sobie w ciepłej wodzie. Zrelaksować się i odpocząć od ciągłej walki o przetrwanie, gdzie brak znalezienia miejsca na nocleg mógł skończyć się śmiercią całej rodziny. Ciepło w takim naturalnym źródle, czy także naszym jakuzzi, tworzy niejako bańkę gorącej pary, która chroni nas przed zimnem, nawet w mroźne dni. Temperatura jest przyjemna nie tylko zatem pod wodą, ale także tuż nad lustrem wody. I to właśnie powoduje, że siedząc w jakuzzi zimą na zewnątrz nie jest nam zimno.
Zobaczcie poniżej jak nisko jest linia wody, a mimo to w trakcie takiej kąpieli jak ta (akurat to zdjęcie pochodzi z filmu nagrywanego w listopadzie) możecie być pewni pełnego komfortu!

Płatki śniegu na zewnątrz, a Ty w wannie? To największa rozkosz!
Tego się nie da opisać słowami, to trzeba po prostu przeżyć. Piszemy o tym w artykule, gdzie klienci Total Spa opowiadają, o tym jak zaskoczyły ich zimowe kąpiele (jacuzzi zimą – pro tipy naszych klientów). Uczucie kiedy przemarznięci wchodzimy do wody tak przyjemnie gorącej to po prostu rozpływanie się. Dlatego właśnie to w sezonie jesienno-zimowym, może także wczesną wiosną, gorąca kąpiel w jacuzzi daje najwięcej endorfin. Tuż po wejściu nawet nie interesujemy się hydromasażem! Samo ciepło powoduje odprężenie, rozluźnienie mięśni i czysty relaks. Latem raczej mamy po dziurki w nosie ciepła i gorąca – sporo klientów więc intuicyjnie pyta, czy temperatura wody przy upałach może być na tyle niska żeby się w jacuzzi schłodzić. Nie potrzebujemy w tych ciepłych miesiącach ciepła, a myśląc o jakuzzi właśnie celujemy w kąpiele z silnym i terapeutycznym hydromasażem. A zimą, kiedy cały czas jest nam zimno, spędzenie czasu w ciepłej wodzie jest czystą rozkoszą.
Umiejscowienie ogrodowego jacuzzi ważniejsze niż temperatura wody
Żeby cieszyć się tą rozkoszą nie wystarczy ustawić po prostu temperatury na najwyższą. Jeśli w warunkach zimowych kąpieli musimy zmierzyć się z silnymi podmuchami wiatru to oczywiście ta bańka cieplna będzie mniej skuteczna. Dlatego polecamy zawsze dobrze zaplanować umiejscowienie jacuzzi w ogrodzie, by choćby częściowo było osłonięte od wiatru. Chyba, że chcemy je zadaszać, wtedy nawet mroźną zimą możemy być pewni komfortu takich kąpieli.
Polecamy też nie umieszczać jacuzzi w ogrodzie w znacznym oddaleniu od domu. Najfajniej jak stoi ono do 10 metrów od domy. Dobrym rozwiązaniem jest postawienie go na tarasie. Wtedy mamy chyba najbliżej do domu. Dobrze jest niezależnie od lokalizacji przemyśleć miejsce na odstawianie pokrywy, którą bardzo ciężko jest zamykać, będąc pół nagim na śniegu, z przewieszonym jedynie ręcznikiem. Problem rozwiązują w 100% podnośniki hydrauliczne, które zawsze doradzamy dokupować. Unikamy też śliskiej powierzchni, bo kiedy szybko biegniemy do domu łatwo się stracić równowagę.
Czy jacuzzi całoroczne dużo kosztuje? To zależy!
Od razu zacznijmy od pogłębienia pytania: czy kosztuje dużo zakup takiej wanny spa czy utrzymanie jacuzzi w ogrodzie? Możemy powiedzieć, nikogo dojrzale myślącego nie powinno to zaskoczyć, że:
- tanie w zakupie wanny z hydromasażem są drogie w utrzymaniu, nie tylko zimą czy jesienią, bo przez cały rok, ale w tych miesiącach jest to widoczne najbardziej.
- droższe, wyższe technologicznie wanny spa, mają mniejsze zużycie energii, zwłaszcza zimą, co powoduje, że zwłaszcza jesienią i zimą wydajemy mniej na energię elektryczną, niż tanich zamiennikach.
Zimowe opony premium zapewniają nam więcej przyczepnością na lodzie, lepiej sobie radzą z opadami śniegu, z zamarzaniem deszczu na drodze, ogólnie dają więcej bezpieczeństwa niż opony tanie. Inżynierowie cały czas pracują nad ulepszeniem, a to bieżnika, a to mieszanki gumy etc. Tani producent zaś chce sprzedawać dużo i tanio. Tak samo robi producent taniego jacuzzi ogrodowego. Albo stawia na technologię i jakość, albo na cenę i ilość. Omówmy sobie to na konkretnych przykładach.
Tylko ekskluzywne jacuzzi mają systemy odzyskiwania ciepła
Pompy w jakuzzi to tak naprawdę silniki, które jak każdy silnik potrzebują chłodzenia. Dlatego też, co jest dla wielu klientów zdziwieniem, strona frontowa wanien z hydromasażem jest odsłonięta – nie ma tam izolacji. Gdybyśmy chcieli ją zaizolować to znajdujące się tam podzespoły dosłownie by się zagotowały. Nawet w chłodne dni takie pracujące pompy wymagają chłodzenia.

Dlaczego jednak nie wykorzystać ciepła, które produkują podczas pracy? Tak też pomyśleli inżynierowie z USA pracujący nad naszymi wannami. Woda w niecce, posiadająca niższą temperaturę niż rozgrzana pompa, jest używana do schładzania pomp. Oczywiście nie bezpośrednio, ale bardziej na zasadzie wymiennika ciepła. Dzięki temu grzałka musi mniej pracować by osiągnąć odpowiednią temperaturę wody, a zużycie prądu spada nawet kiedy są minusowe temperatury. Ten system jest tym skuteczniejszy i daje więcej oszczędności, im częściej używamy pomp hydromasażu, czyli się kąpiemy. A przecież właśnie wtedy musimy liczyć się z utratą ciepła. Taki zaawansowany system pozwala tę stratę ograniczyć do minimum.
Dobra izolacja jacuzzi ogrodowego to nie wszystko
Tani producenci bardzo lubią zaznaczać, że ich wanny mają podwójną izolację, potrójną izolację premium, albo poczwórną izolację nordic plus… To wszystko marketingowe bajeczki. To przecież przyznanie się, że izolacja jest niewystarczająca, więc trzeba używać 2 albo 3 warstw izolatora. Więc producenci premium mówią, że mają dobrą izolację (zazwyczaj jest to pełne piankowanie, przy czym samo wykonanie niecki już daje lepszą izolację niż jest w tanich wannach), a producenci tańszych wanien mówią, że mają potrójną izolację.
Jest to trochę marketingowe odwracanie uwagi od rzeczy ważnych, bo akurat izolacja to nie jest wielkie technologiczne wyzwanie. Gorzej jest kiedy tanie wanny mają 60 dysz (bo ilość zawsze robi wrażenie), wszystkie są dopowietrzone (bo to daje złudzenie, że masaż jest mocniejszy), a nie mają możliwości wyłączenia odpowietrzania. Wtedy zimą takie jacuzzi w ogrodzie zasysa bardzo dużo zimnego powietrza, które wtłacza do wody. Efekt jest łatwy do przewidzenia – woda szybka się wychładza. Nie pomoże nawet 29 czy 67 warstw izolacji, bo tu nie jest problemem utrzymanie ciepła przez nieckę, a to że do ciepłej wody dostaje się za dużo zimnego powietrza. Odradzamy zatem kategorycznie jacuzzi, które nie mają możliwości ograniczenia dopowietrzania. Żadna grzałka tutaj nie pomoże zwłaszcza jeśli jest to jakuzzi podłączone na 230V. Rzućmy okien na ten temat.
Jacuzzi całoroczne na 230V może zimą nie dawać rady
Amerykanie bardzo fajnie nazywają wanny z hydromasażem tej klasy – plug and play. Dosłownie znaczy to podłącz i baw się. Nie musisz się martwić doprowadzeniem grubego przewodu siłowego, zabezpieczeniami, różnicówką – podłączasz do gniazdka i działa! Możesz od razu zalewać wodą i kąpać się. Pytanie tylko, co się stanie jak takie jacuzzi w ogrodzie późną jesienią będzie chciało naraz grzać wodę, doprowadzać energię elektryczną do pomp, systemu filtracji, a jeszcze przy okazji utrzymywać kilometr kwadratowy oświetlenia i kilka głośników stereo, moduł wi-fi i jeszcze pewnie wiele innych opcji, którymi tacy producenci starają się skusić klientów.

Wczytajcie się w poniższy komentarz jaki pojawił się na naszym kanale na YouTube – niestety, ale tak właśnie się dzieje, gdy wybierzemy tani sprzęt. Ma 1000 dodatkowych opcji, jest jednak beznadziejny w tym co jest najważniejsze zimą – bo to podgrzewanie wody jest najważniejsze!
Morsowanie w jacuzzi, czyli korzyści zdrowotne
To co daje najwięcej pod kątem zdrowia właśnie poprzez kąpiele w mroźne dni to wystawienie się na różnice temperatur. Kiedy morsujemy to zanurzamy się w lodowatej wodzie na chwilę, by szybko otulić się w ciepłe ubrania. Efektem korzystania z jacuzzi ogrodowego zimą jest ten sam proces tylko w odwrotnej kolejności. Najpierw relaksujemy się w gorącej wodzie, a potem na moment wystawiamy się na działanie zimna kiedy idziemy pod prysznic czy do domu. Płatki śniegu sypią na wszystko, a my niemalże półnadzy wracamy do domu, nie czując w ogóle uczucia zimna.

Także kilkadziesiąt minut spędzone w wannie, kiedy cała przyroda pogrąża się w zimowej aurze, działa bardzo odprężająco i kojąco na nasze nerwy. Mało kto dzisiaj przyzna, że w jego życiu jest mało stresu, więc taki relaks jest zbawieniem. Leżymy więc sobie w gorącej wodzie, roztapiamy się z przyjemności, a jednak nasze mokre plecy wystawione są na ujemne temperatury, więc jednocześnie się relaksujemy i hartujemy, odpoczywamy i pracujemy nad odpornością.
Jak bezpiecznie korzystać z jacuzzi ogrodowego jesienią i zimą?
Nie zaszkodzi oczywiście odpowiednie przygotowanie jacuzzi. Dobrze mieć przygotowane wcześniej ręczniki, żeby po wyjściu z wanny się dobrze nimi opatulić. Polecamy też wychodzić z wanny po kolei, tak by pierwsza osoba, już po ubraniu się, mogła wrócić i zająć się zamknięciem pokrywy termicznej, kiedy ostatnia już osoba opuści wannę.
Można także na krótko przed kąpielą ustawić wyższą temperaturę niż zazwyczaj, np. o 1-2 stopnie. Kiedy w trakcie sesji hydroterapeutycznej woda zacznie się wychładzać będziemy mieli wtedy lekki bufor nadwyżki temperatury. Unikniemy sytuacji, że spadnie ona na tyle, że będzie nam nieprzyjemnie.
Poza tym te pory roku nie różnią się zbytnio od innych pod względem korzystania z jacuzzi. Tak jesienią jak i zimą dobry sprzęt nie wymaga dodatkowej regularnej konserwacji (ponad 1 zalecany przegląd roczny). Być może kupując budżetowe wanny trzeba zrobić więcej, ale stawiając na doświadczonych producentów na hasło ZIMA możemy myśleć automatycznie: RELAKS.
Prywatne spa w ogrodzie – podsumowanie
Musimy byś świadomi i zaakceptować pewne fakty – na pewno przy minusowych temperaturach zużycie energii w jacuzzi będzie większe niż normalnie. Nie ma magicznej pokrywy, która ograniczy ubytek ciepła do zera kiedy się nie kąpiemy i nie ma izolacji, która ochroni wodę przed utratą ciepłą podczas kąpieli poprzez parowanie.
Z drugiej jednak strony mamy komfort korzystania z prywatnego spa we własnym ogrodzie, kiedy tylko chcemy. Nie musimy rezygnować z leczniczych walorów hydroterapii, a jednocześnie możemy pracować nad odpornością, hartować się, fundując sobie jednocześnie pełne odprężenie. Pamiętajmy też, że takie kąpiele w jesiennej czy zimowej aurze dają najwięcej frajdy, emocji i czystej radości. A przecież właśnie po to kupujemy jacuzzi, by nieco stresu w naszym życiu zmienić na kilka chwil radości. Wybierając odpowiedni sprzęt możemy zapewnić sobie komfort korzystania z jacuzzi. Taki komfort, że woda zawsze będzie gorąca, kąpiel przyjemna, a rachunki nie będą przyprawiały o zawał serca!
Zapraszamy do obejrzenia naszego filmu o tym temacie na YouTube
Więcej ciekawych treści o jacuzzi ogrodowym na naszym kanale na YouTube
Skontaktuj się z naszymi specjalistami ds. relaksu
Zadzwoń do nas – 537 810 930 lub wypełnij formularz kontaktowy: