Zacznijmy od tego, że takie hasła jak hydroterapia w jacuzzi są niezwykle popularne w marketingu związanym z jacuzzi. Dzisiaj wszystko na rynku musi być dobre na wszystko. Trochę jak legendarne cappuccino z magnezem – niby jest kawą, ale i suplementem diety. Daje przyjemność i polepsza zdrowie. Podkreślmy zdrowie – wszystko bowiem, co kojarzy się ze zdrowiem, co ma szansę przynieść poprawę kondycji naszych ciał automatycznie lepiej się kojarzy i jest częściej wybierane przez konsumentów. Dlatego robiąc reklamę jacuzzi wszyscy sprzedawcy chcą podkreślić wartości prozdrowotne swojego produktu. Zwykłe tanie jacuzzi, które ma najprostsze dysze do robienia bąbelków, głośniki i podświetlenie wody zmienia się jak za dotknięciem marketingowej różdżki w prozdrowotną wannę spa z hydroterapią, chromoterapią i muzykoterapią. I jeszcze nie wiadomo jaką coś-terapią. W tym artykule demaskujemy taki nieuczciwy marketing, który dużo obiecuje, a niewiele daje. Uczymy też odróżniać wanny spa do realnych zabiegów hydroterapii, od zwykłych jacuzzi z bąbelkami.
Przebić się przez marketingowy gąszcz
Jak to zawsze jest z marketingiem i reklamami – we wszystkim jest ziarno prawdy. Dawno temu w starożytnej Grecji narodziła się koncepcja, że możliwe jest leczenie wodą (w postaci kąpieli) i tyle w sumie znaczy termin hydroterapia po grecku. Samo już bowiem zanurzenie ciała w ciepłej wodzie przynosi szereg uzyskiwanych efektów fizjologicznych. Skoro tak, to dlaczego by nie reklamować wszystkich jacuzzi, jako oferujących hydroterapię? Bardzo często więc w reklamach wanien z hydromasażem stosuje się takie nie do końca uczciwe zmiksowanie pojęć, terminów, sloganów, by efekt był interesujący dla klienta. Na przykład eksponowanie dysz, czy opisywanie pomp w kontekście hydroterapeutycznym. Wyobraźmy sobie, że mam zareklamować taką wannę, by mieć jak najlepszą sprzedaż. Pokazałbym jej dysze, powiedziałbym, że ma mocne pompy, i że przyniesie ciału ulgę dzięki właśnie hydroterapii. Nie byłaby to jednak prawda w przypadku tanich wanien jacuzzi. To tak jak bym powiedział, że najtańsze trampki „made in china” za 10 zł są butami do „spaceroterapii”. No bo przecież spacerowanie jest zdrowe… Dokładnie takie skojarzenie wykorzystuje się w marketingu, by skusić ludzi do kupna wanny spa. Tak jakby każda wanna oferowała hydroterapię, bo siedzenie w ciepłej wodzie jest zdrowe.
Czy kąpiel w zwykłej wannie bez dysz w łazience to TEŻ hydroterapia?
Moglibyśmy inaczej zadać pytanie z tego podrozdziału: czy kowboj spędzający cały dzień w siodle, harujący przy zaganianiu bydła, powiedziałby, że dzień mu minął na hipoterapii? Pewnie by nas za to kopnął nie powiem gdzie. A jednak sporo klientów łapie się właśnie na takie lasso marketingowego hasła o różnych coś-terapiach. Dlatego stwierdźmy: kąpiel w domowej wannie, czy dmuchanym jacuzzi to nie jest żadna hydroterapia. Dlaczego?

Otóż aby mieć z nią do czynienia musimy mieć cały szereg, powiedzielibyśmy komplet, efektów przynoszących prozdrowotne rezultaty. Kąpiele całego ciała w domowej wannie, oferują jedynie jeden efekt związany temperaturą wody i dlatego nie nazwiemy tego terapią. Dlatego też wanny jacuzzi, które nie mają cech, które omówimy niżej, nie różnią się od najprostszej drewnianej balii z ciepłą wodą, w jakiej ludzie kąpali się tysiące lat temu. Nie powinny one być reklamowane jako oferujące hydroterapię. Tak samo jak pizza nie jest jedzeniem prozdrowotnym, tylko dlatego, że ma kilka warzyw rzuconych pośród wielu niezbyt zdrowych składników. By coś oferowało hydroterapię musi oferować KOMPLEKSOWE efekty poprawiające zdrowie.
Co zatem powinna dawać hydroterapia w jacuzzi?
Skomplikowany system zróżnicowanych dysz oferujących np. masaż wirowy (artykuł o dyszach), pokrętła dopowietrzenia, selektory hydromasażu i inne cechy w porządnej wannie spa dają szereg korzyści zdrowotnych, mogących nawet doprowadzić do leczenia różnych dolegliwości. Sesje w takiej wannie dają korzyści:
- zmniejszają napięcie mięśniowe, powodują rozluźnienie tkanek
- przynoszą ulgę w przypadku dolegliwości bólowych, dzięki rozmasowaniu pospinanych mięśni, ścięgien etc. (choroby reumatyczne)
- pobudzają układ krwionośny (choroby układu krążenia), ale nie tylko dzieki temperaturze wody, a przede wszystkim dzięki pobudzeniu masowanych mięśni silnym hydromasażem.
- pobudzają krążenie limfatyczne, czym zmniejszają ryzyko obrzęków, permanentnego zmęczenia czy występowania infekcji czy przewlekłych stanów zapalnych
- poprawiają odporność organizmu, zwłaszcza jeśli kąpiele są organizowane na zewnątrz i występuje duża amplituda temperatur.
- dzięki wyporności ułatwiają rehabilitację (schorzenia układu ruchu)
Jakiej wannie jacuzzi warto powierzyć swoje zdrowie?
Wcale nie chodzi o siłę ciśnienia wody na wyjściu dysz, czyli to, co niestety najczęściej kusi klientów. Sporo osób patrzy tylko na to, żeby jacuzzi na dyszach dawało jak najsilniejszy strumień wody. Co to jednak znaczy? Czy jeśli w jacuzzi umieścimy 70 identycznych dysz i wsadzimy mocne pompy to uzyskamy super efekty lecznicze? Nie do końca. Zwróćmy uwagę, że dobry masażysta nie używa dużo siły, za to masuje kompleksowo całe ciało, od karku, po lędźwie, z barkami, ramionami etc. Dodatkowo używa raz kciuków, raz pięści czy innych palców, nawet łokci. Czasami delikatnie pulsuje, czasami mocniej rozciera, albo wreszcie niejako „wwierca” się w nasze mięśnie. Wie gdzie masować mocno, gdzie trzeba ostrożnie, gdzie trzeba masować dłużej, a gdzie krócej. Rodzaje zabiegów są dostosowane do sytuacji. Takiej osobie ufamy i oddajemy zdrowie w jej (dosłownie) doświadczone ręce.
Niestety w przypadku jacuzzi bardzo dużo osób chciałoby żeby zamiast takiego doświadczonego masażysty, masował ich jak najbardziej napakowany masażysta, który tłucze w jedno miejsce przez godzinę, ale za to z wielką siłą. Wartością prozdrowotną jacuzzi jest właśnie zróżnicowanie dysz (poszerzenie zakresu hydroterapii), kompozycji tych dysz na różnych siedziskach i możliwości dostosowywania hydromasażu pod potrzeby każdej indywidualnej osoby.
Zróżnicowanie hydromasażu jest kluczowe
Powyższe porównania z masażystami nie są bezpodstawne, ponieważ najlepsi producenci wanien z hydromasażem angażują do swoich projektów właśnie specjalistów od ciała: fizjoterapeutów, lekarzy, rehabilitantów, czy osób znających się na akupresurze. To oni podpowiadają inżynierom jakie dysze najlepiej sprawdzą się na danym siedzisku. Różne rodzaje (suchych) zabiegów terapeutycznych zmieniane są w wersję korzystającą z właściwości fizycznych wody – hydromasażu. Jeśli mamy w jakimś modelu 6 czy 8 rodzajów dysz to tym samym bardziej kompleksowo oddziałujemy na ciało. Jedne dysze dają masaż wirowy inne punktowy, więc nadają się do innych celów. Oprócz samego zróżnicowania dysz liczy się także to, aby różne siedziska masowały inne partie ciała. Jedno siedzisko może masować np. obręcz barkową, inne odcinek piersiowy, trzecie może kłaść nacisk na lędźwie.
Nie każde siedzisko musi masować kompleksowo całe ciało (bo wtedy nie mamy zróżnicowania na siedziskach). Dlatego też wielokrotnie wspominaliśmy, że dwie leżanki w jacuzzi to obniżenie jakości jacuzzi, a nie korzyść. W skrócie dwie leżanki tak samo masujące ciało to po prostu dwa takie same miejsca (a zainteresowanym polecamy nasz artykuł o 2 leżankach – tutaj link). Podsumowując, im więcej rodzajów dysz, im więcej wyspecjalizowanych siedzisk, tym skuteczniejsza terapia. Chińskie jacuzzi z 2 rodzajami dysz (punktowa dysza duża i punktowa dysza mała) na wszystkich siedziskach nie da tej jakości, nawet jeśli ma potężne pompy, a ilościowo dysz jest 90. Bo to wszędzie będzie taki sam silny strumień wody.

Przykład dobrej wanny do hydroterapii od Total Spa
Powyżej prezentujemy na zdjęciu zestaw 6 różnych dysz, które są obecne w każdej wannie z naszej Serii Premium. Zestaw tych dysz tworzy różne kompozycje na różnych siedziskach, a liczba dysz waha się od 30 do 41 dysz w różnych modelach. Właściwości mechaniczne tych dysz gwarantują bardzo skuteczny masaż. Niemal 50-letnie doświadczenie producenta daje gwarancję skuteczności zabiegów hydroterapii. Ciekawostką jest, że po 20 minutach pompy w tych wannach same się wyłączają. To nie znaczy, że trzeba z jacuzzi wychodzić. Należy jednak zmienić miejsce, by masować inne partie ciała. Tak samo jak masażysta nie masuje nam przez godzinę jednego mięśnia, tak w trakcie hydromasażu powinniśmy pamiętać o tym, by nie przebodźcować mięśni.
Jak widać powyżej 6 rodzajów dysz daje naprawdę różne rodzaje masażu. Jacuzzi z Serii Ekskluzywnej oferuje jeszcze większe zróżnicowanie, co może być wartością dla tych, którzy oczekują od jacuzzi przede wszystkim poprawy zdrowia, a nie tylko relaksu.
Regularność jest ważniejsza od budżetu
Działanie hydroterapii wynika przede wszystkim z powtarzalności. Nie osiągniemy efektu po połknięciu jednej tabletki magnezu, ale regularne spożywanie pokarmów bogatych w magnez może już przynieść zaskakująco pozytywny wpływ na nasze ciało. Tak samo jedna sesja w jacuzzi, choć na pewno poprawi nasze samopoczucie i da odprężenie, nie poprawi w dłuższej perspektywie naszego zdrowia. Jeśli chcemy skorzystać na terapeutycznym zastosowaniu wody masującej ciało, musimy to robić regularnie. Nawet najdroższa wanna na świecie używająca najbardziej rozbudowanych metod fizykoterapii nie wskóra nic, jeśli będzie używana sporadycznie. Dlatego inwestując w jacuzzi i oczekując poprawy zdrowia nie powinniśmy patrzeć tylko na budżet, ale musimy zadać sobie pytanie, czy znajdziemy czas na regularną hydroterapię. Dobrym nawykiem powinno być korzystanie co najmniej 2x w tygodniu z jacuzzi, choć mamy i klientów, którzy korzystają nawet codziennie.
Hydroterapia to przede wszystkim zapobieganie, zwłaszcza jeśli pracujesz na siedząco.
Prawdopodobnie trudno będzie wyleczyć reumatoidalne zapalenie stawów z pomocą jacuzzi. To nie jest tak, że wanna z hydromasażem to cudowne lekarstwo na wszystko. Regularne kąpiele mogą jednak zapobiegać powstaniu urazów czy schorzeń trochę na takiej samej zasadzie jak spacery czy wędrówki po górach i lasach poprawiają kondycję ciała. Rozmasowane i rozluźnione łączenia stawów, kości, ścięgien i mięśni wykazują mniejszą podatność na urazy. Jeśli na przykład sporo godzin w ciągu dnia spędzasz przy biurku to taka sesja w jacuzzi będzie wzmacniała te mięśnie, których siedząc nie używasz. Jednocześnie rozluźni te mięśnie, które się spinają przez nienaturalną pozycję (którą niestety dla naszego ciała jest siedzenie). Jeśli do tego dodamy ćwiczenia polegające na wykonywaniu określonych ruchów nóg, biodrami a nawet kończyn górnych to niejako możemy mówić o treningu w jacuzzi. Działanie wody zaś ułatwi te ćwiczenia dzięki wyporności (wtedy ciało mniej waży więc stawy i szkielet są mniej obciążone). Takie cotygodniowo powtarzane kąpiele ciepłe mogą w efekcie zapobiec konieczności późniejszych (już tak nie przyjemnych) wizyt w specjalistycznych ośrodkach fizjoterapeutycznych.

Dodatki (TYLKO), które sprawiają, że hydroterapia w jacuzzi jest przyjemniejsza
Są modele wanien z hydromasażem, które poza hydroterapią, mogą nam zaoferować inne przyjemności. Masaż perełkowy (inaczej jako kąpiel perełkowa czy kąpiele tlenowe) może rozluźnić nas już po sesji właściwej. Choć nie ma właściwości terapeutycznych, to można go używać jednocześnie z silnym masażem wodnym. Kąpiele aromatyczne dzięki zastosowaniu olejków zapachowych, albo wbudowanego systemu z dmuchawą (jak w naszej Serii Luksusowej) też na pewno uprzyjemnią czas spędzany w jacuzzi (zwłaszcza, że w wannach z hydromasażem zawsze trzeba stosować dezynfekcję, np. chlorem, którego zapach nie każdy lubi – LINK).
Zdecydowanie natomiast odradzamy zastosowanie wody z solankami, chlorkami magnezu, solą epsom etc. Mogą one w bardzo niszczycielski sposób działać na podzespoły jacuzzi, powodując silne korodowanie.
Pamiętajmy też, że oświetlenie (przesadnie nazywane chromoterapią), muzyka, aromaterapia czy kąpiel perełkowa to tylko dodatki. Chcąc poprawić zdrowie najpierw musimy być pewni, że wanna robi wystarczająco dużo w sferze zabiegów hydroterapii, a dopiero potem możemy szukać modeli, które PONADTO oferują jeszcze coś fajnego, jak system aromatyczny czy masaż perełkowy. W naszej ofercie świetnie to obrazuje podział na:
- seria Premium oferuje 90% jakości w hydroterapii i nie posiada luksusowych dodatków, by jej cena była nieco atrakcyjniejsza
- seria Luksusowa – Biznes Klasa – oferuje 100% jakości w hydroterapii, a dodatkowo posiada luksusowe dodatki, cechy i wyposażenie dla klientów z większym budżetem.
Na koniec – we wszystkim należy zachować umiar
Nie chodzi jedynie o to, by nie spędzać codziennie 2 godzin w jacuzzi, co mogłoby podrażnić zapewne niektóre obszary skóry. Także w codziennym zmywaniu ciała z całego biomu i dobrych bakterii nie ma nic pozytywnego. Długie godzinny w jacuzzi to także szybsze odwodnienie (dlatego polecamy picie wód mineralnych w trakcie kąpieli, a nie alkoholu). Warto więc zachować umiar.
Chcielibyśmy na koniec także podkreślić ciemną stronę marketingu, od którego zaczęliśmy ten artykuł. Samo rozpowszechnianie metod hydroterapii jest dobre, ale polecamy z dystansem podchodzić do informacji i obietnic. Sami znaleźliśmy w internecie informacje, że np. hydroterapia może pomóc w przypadku niewydolności zwieraczy (!!!), że pomoże utrzymywać mocz, czy wesprze w chorobach układu oddechowego. W internecie niestety wszystko jest miksem prawd i nieprawd. Należy więc zawsze wartościować znajdywane informacje i zwracać uwagę na ich źródło.
Więcej ciekawych treści o jacuzzi ogrodowym zobaczysz na naszym kanale YouTube
Skontaktuj się z naszymi specjalistami ds. relaksu! Zadzwoń do nas – 537 810 930 lub wypełnij poniższy formularz kontaktowy: